3
Wówczas zebrali się arcykapłani i uczeni w Piśmie, i starsi ludu na dziedzińcu arcykapłana, którego zwano Kajfasz,
7
Przystąpiła do Niego kobieta, mająca alabastrowy flakonik olejku bardzo kosztownego i wylała go na Jego głowę, gdy spoczywał u stołu.
10
Gdy Jezus to dostrzegł, powiedział im: Dlaczego przysparzacie tej kobiecie trudu? Dobry bowiem czyn spełniła wobec mnie.
13
Zaprawdę mówię wam: Gdziekolwiek będzie głoszona ta Ewangelia po całym świecie i to, co ona uczyniła, będzie opowiadane na jej pamiątkę.
15
I powiedział im: Co mi chcecie dać, a ja wam Go wydam? Oni więc wyznaczyli mu trzydzieści srebrników.
17
A pierwszego dnia Przaśników przystąpili uczniowie do Jezusa, mówiąc Mu: Gdzie chcesz, abyśmy przygotowali Ci Paschę do spożycia?
18
A On powiedział: Idźcie do miasta, do tego a tego człowieka, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Mój czas jest bliski, u ciebie urządzę Paschę ze swoimi uczniami.
24
Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, tak jak jest napisane o Nim, ale biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany! Lepiej by mu było, gdyby się ten człowiek nie narodził.
25
A w odpowiedzi Judasz, który Go wydał, rzekł: Czy to nie jestem ja, Rabbi? Odpowiedział mu: Ty to powiedziałeś.
26
A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i pobłogosławił, łamał i dawał uczniom, mówiąc: Bierzcie, zjedzcie, to jest moje ciało.
28
To bowiem jest krew moja Nowego Przymierza, która jest za wielu wylewana, na odpuszczenie grzechów.
29
Ale mówię wam, że odtąd nie będę pił z tego plonu winnej latorośli, aż do tego dnia, gdy go będę pił z wami nowy, w Królestwie Ojca mojego.
31
Wtedy Jezus powiedział im: Wy wszyscy zgorszycie się ze mnie tej nocy; bo jest napisane: Uderzę pasterza i zostaną rozproszone owce stada.
33
A Piotr w odpowiedzi, rzekł do Niego: Choćby wszyscy zgorszyli się Tobą, ja nigdy nie zostanę Tobą zgorszony.
34
Jezus mu powiedział: Zaprawdę mówię ci, że tej nocy, zanim zapieje kogut, trzykrotnie się mnie wyprzesz.
35
Piotr mówi Mu: Nawet jeśli trzeba by było umrzeć z Tobą, na pewno nie wyprę się Ciebie. Podobnie powiedzieli i wszyscy uczniowie.
36
Wtedy Jezus przyszedł z nimi na miejsce, które zwano Getsemane, i powiedział uczniom: Usiądźcie tu, podczas gdy ja odejdę, aby tam się modlić.
38
Wtedy Jezus powiedział im: Zasmucona jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze mną.
39
I odszedł trochę dalej, upadł na swoje oblicze, modląc się i mówiąc: Ojcze mój, jeśli jest to możliwe, niech ominie mnie ten kielich; jednak nie jak ja chcę, ale jak Ty.
40
I przyszedł do uczniów, i znalazł ich śpiących, i powiedział Piotrowi: Cóż to, nie mieliście siły czuwać ze mną jednej godziny?
41
Czuwajcie i módlcie się, abyście nie weszli w pokuszenie; duch wprawdzie jest ochoczy, ale ciało słabe.
42
Znów po raz drugi odszedł i modlił się, mówiąc: Ojcze mój, jeśli nie może minąć mnie ten kielich, tak abym go nie wypił, niech się stanie wola Twoja.
45
Wtedy przyszedł do swoich uczniów i powiedział im: Jeszcze śpicie i odpoczywacie? Oto przybliżyła się godzina, i Syn Człowieczy wydany zostaje w ręce grzeszników.
47
I gdy On jeszcze to mówił, oto przyszedł Judasz, jeden z dwunastu, a z nim liczny tłum z mieczami i z kijami od arcykapłanów i od starszych ludu.
48
Ale ten, który Go wydawał, dał im znak, mówiąc: Ten, którego pocałuję, to jest On; schwytajcie Go.
50
Ale Jezus mu powiedział: Przyjacielu! Po co przyszedłeś? Wtedy przystąpili i podnieśli ręce na Jezusa, i Go pojmali.
51
I oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę i wydobył swój miecz, i uderzył sługę arcykapłana, i odciął mu ucho.
52
Wtedy Jezus powiedział mu: Schowaj swój miecz z powrotem gdzie jego miejsce; bo wszyscy, którzy biorą miecz, od miecza zginą.
53
Czy wydaje ci się, że nie mogę prosić Ojca mojego, i już teraz postawiłby przy mnie więcej niż dwanaście legionów aniołów?
55
W tej godzinie mówił Jezus do tłumu: Jak na zbójcę wyszliście z mieczami i z kijami, aby mnie pojmać; co dzień siadałem pośród was, nauczając w świątyni, a nie pojmaliście mnie.
56
Ale to wszystko stało się, aby zostały wypełnione Pisma Proroków. Wtedy wszyscy Jego uczniowie opuścili Go i uciekli.
57
A ci, którzy pojmali Jezusa, przyprowadzili Go do arcykapłana Kajfasza, gdzie zostali zebrani uczeni w Piśmie i starsi.
58
A Piotr podążył za Nim z daleka aż do dziedzińca arcykapłana; i wszedł tam do wewnątrz, i siedział ze sługami, aby zobaczyć koniec.
59
A arcykapłani i starsi, i cały Sanhedryn szukali fałszywego świadectwa przeciwko Jezusowi, aby Go uśmiercić,
60
I nie znaleźli; a chociaż przychodziło wielu fałszywych świadków, to jednak nie znaleźli. A na końcu podeszli dwaj fałszywi świadkowie,
63
Lecz Jezus milczał. A w odpowiedzi, arcykapłan rzekł do Niego: Poprzysięgam Cię na Boga żywego, abyś nam powiedział, czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga?
64
Mówi mu Jezus: Ty to powiedziałeś. Ponadto mówię wam: Już teraz zobaczycie Syna Człowieczego siedzącego po prawej stronie mocy Bożej i przychodzącego na obłokach nieba.
65
Wtedy arcykapłan rozdarł swoje szaty, mówiąc: Zbluźnił! Czy potrzebujemy jeszcze świadków?! Oto teraz słyszeliście Jego bluźnierstwo.
69
A Piotr siedział na zewnątrz na dziedzińcu. I zbliżyła się do niego jedna służąca, mówiąc: I ty byłeś z Jezusem Galilejczykiem.
71
A gdy on wyszedł ku bramie, ujrzała go inna i powiedziała do tych, którzy tam byli: I ten był z Jezusem Nazarejczykiem.
73
A po chwili zbliżyli się inni przystając, i powiedzieli Piotrowi: Prawdziwie i ty jesteś jednym z nich; bo i mowa twoja ciebie zdradza.
74
Wtedy zaczął ściągać klątwę na siebie i przysięgać: Nie znam tego człowieka; i zaraz zapiał kogut.
75
I przypomniały się Piotrowi słowa wypowiedziane do niego przez Jezusa: Zanim zapieje kogut, trzykrotnie się mnie wyprzesz. I wyszedł na zewnątrz, i gorzko zapłakał.