4
Gdyż będąc wielokrotnie zakuty w dyby i związany łańcuchami, zrywał te łańcuchy i kruszył dyby; i nikt nie miał siły go ujarzmić.
7
I krzyknął potężnym głosem, mówiąc: Dlaczego mnie tak traktujesz, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaprzysięgam Cię na Boga, abyś mnie nie dręczył!
9
I zapytał go: Jakie jest twoje imię? A on w odpowiedzi, rzekł: Na imię mi Legion, gdyż jest nas wielu.
13
I Jezus zaraz im pozwolił. I wyszły duchy nieczyste, i weszły w świnie; i ruszyła trzoda w dół urwiska w morze, a było ich około dwóch tysięcy; i potonęły w morzu.
14
A ci, którzy paśli świnie, uciekli i oznajmili to w mieście i we wsiach; i ludzie wyszli, aby ujrzeć to, co się stało.
15
I przyszli do Jezusa, i ujrzeli opętanego, tego, który miał legion demonów, że siedzi i jest ubrany, i przy zdrowych zmysłach; i zlękli się.
19
Lecz Jezus nie pozwolił mu, ale powiedział do niego: Idź do swojego domu, do swoich, i oznajmij im, jak wiele PAN dla ciebie uczynił i jak zmiłował się nad tobą.
20
I odszedł, i zaczął rozgłaszać w Dziesięciogrodziu, jak wiele uczynił mu Jezus; i dziwili się wszyscy.
21
A gdy Jezus przeprawił się ponownie w łodzi na drugą stronę, zebrał się wokół Niego wielki tłum; a On był nad morzem.
22
I oto przyszedł jeden z przełożonych synagogi o imieniu Jair, i gdy Go ujrzał, przypadł do Jego stóp,
23
I prosił Go bardzo, mówiąc: Córeczka moja umiera; pójdź, włóż na nią ręce, aby została ocalona i ożyła.
26
I wiele wycierpiała od licznych lekarzy, i wydała wszystko co miała, i nic jej nie pomogło, lecz stan jej raczej się pogorszył.
30
A Jezus zaraz odczuł w sobie, że wyszła z Niego moc, obrócił się do tłumu i powiedział: Kto dotknął moich szat?
31
I powiedzieli do Niego Jego uczniowie: Widzisz ten tłum cisnący się na Ciebie i mówisz: Kto mnie dotknął?
33
Ale kobieta z bojaźnią i z drżeniem, wiedząc, co się z nią stało, przyszła i upadła przed Nim, i powiedziała Mu całą prawdę.
34
A On jej powiedział: Córko! Wiara twoja uzdrowiła cię, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swojej choroby.
35
Gdy On jeszcze to mówił, przyszli słudzy przełożonego synagogi, mówiąc: Córka twoja umarła, czemu jeszcze trudzisz nauczyciela?
36
Ale Jezus, skoro usłyszał to, co oni mówili, powiedział do przełożonego synagogi: Nie bój się, tylko wierz!
38
I przyszedł do domu przełożonego synagogi, i ujrzał tam zamęt, i wielu płaczących i głośno zawodzących.
40
I wyśmiewali się z Niego. A On usunął wszystkich, wziął z sobą ojca i matkę dziecka i tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie było leżące dziecko.
41
I ujął rękę dziewczynki, mówiąc do niej: Talita kumi! Co się tłumaczy: Dziewczynko, mówię ci, wstań!
42
I zaraz dziewczynka powstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I zdumieli się w wielkim zachwycie.
43
I przykazał im z naciskiem, aby się o tym nikt nie dowiedział; powiedział też, aby dano jej jeść.