2
Upadła i więcej nie powstanie dziewica Izraela. Została porzucona w swojej ziemi i nie ma nikogo, kto by ją podniósł.
3
Bo tak mówi JHWH PAN: Miasto, które wychodziło w sile tysiąca, zachowa stu, a to, które wychodzi w sile stu, zachowa domowi Izraela dziesięciu.
5
Lecz nie szukajcie w Betel, nie wkraczajcie do Gilgal i nie podróżujcie do Beer-Szeby, gdyż Gilgal zostanie doszczętnie ogołocone, a Betel stanie się niczym.
6
Szukajcie JHWH i żyjcie, aby nie wtargnął jak ogień w dom Józefa i nie pochłonął go, a nie będzie gaszącego dla Betel;
8
On tworzy Plejady i Oriona, zamienia mrok ciemności w poranek, a dzień nocą zaciemnia; wzywa wody morza i rozlewa je po powierzchni ziemi – JHWH to Jego imię!
11
Dlatego, z powodu waszego deptania po ubogim i pobierania od niego daniny w zbożu, to chociaż budujecie domy z kamienia ciosanego, nie będziecie w nich mieszkać; chociaż sadzicie rozkoszne winnice, ale nie będziecie pić z nich wina.
12
Bo wiem, liczne są wasze przestępstwa i rozliczne wasze grzechy: Dręczycie sprawiedliwego, bierzecie łapówkę i spychacie na bok sprawy ubogich w bramie.
14
Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli. A wówczas JHWH, Bóg Zastępów, będzie z wami – tak jak mówicie.
15
Nienawidźcie zła, a miłujcie dobro i ustanówcie sąd w bramie. Może wtedy JHWH, Bóg Zastępów, zlituje się nad resztką Józefa.
16
Dlatego tak mówi JHWH Bóg Zastępów, PAN: Na wszystkich placach będzie płacz, a na wszystkich ulicach powiedzą: Biada, biada! I zawołają rolnika do żałoby, a potrafiących zawodzić – do biadania.
19
To tak jakby ktoś uciekał przed lwem, a spotkałby go niedźwiedź; albo jak gdyby wszedł do domu i oparł się ręką o ścianę, a ukąsiłby go wąż.
22
Bo jeśli będziecie mi składać całopalenia i swoje ofiary pokarmowe, nie przyjmę ich ani nie wejrzę na ofiary pojednania z waszego tuczonego bydła.
25
Czy składaliście mi ofiary krwawe i ofiary z pokarmów na pustyni przez czterdzieści lat, domu Izraela?
26
Nosiliście raczej namiot waszego Molocha i Kijuna, wasze bożki, gwiazdę waszych bogów, których sobie uczyniliście.