2
Weźcie ze sobą słowa i zawróćcie do PANA. Mówcie do niego: Przebacz całą naszą nieprawość i daj to, co dobre, wtedy oddamy ci cielce naszych warg.
3
Asyria nas nie wybawi, nie będziemy jeździć na koniach i nie będziemy już mówili do dzieł naszych rąk: Wy jesteście naszymi bogami. W tobie bowiem sierota znajduje miłosierdzie.
7
Wrócą, aby siedzieć pod jego cieniem, ożyją jak zboże i rozkwitną jak winorośl, ich sława będzie jak wino Libanu.
8
Efraim powie: Cóż mi już do bożków? Ja cię wysłucham i wejrzę na ciebie. Ja jestem jak zielona jodła, ode mnie pochodzi twój owoc.
9
Kto mądry, niech to zrozumie, a kto roztropny, niech to pozna. Drogi PANA bowiem są proste; sprawiedliwi po nich będą chodzić, ale przestępcy na nich upadną.