3
I posłał swoje sługi, by wezwali zaproszonych na uroczystości weselne; ale oni nie chcieli przyjść.
4
I ponownie posłał inne sługi, mówiąc: Powiedzcie tym, którzy są zaproszeni: Oto przygotowałem mój posiłek, moje woły i tuczne bydło ofiarowano, i wszystko jest gotowe; chodźcie na uroczystości weselne!
7
Gdy król to usłyszał, rozgniewał się i posłał swoje wojska, wytracił owych morderców, a miasto ich spalił.
10
I wyszli owi słudzy na drogi, zgromadzili wszystkich ilu znaleźli, złych a także dobrych, i napełniło się wesele gośćmi.
11
A gdy wszedł król, aby przypatrzeć się spoczywającym przy stole, zobaczył tam człowieka nieodzianego w szatę weselną.
13
Wtedy powiedział król sługom: Zwiążcie jego nogi i ręce, zabierzcie go i wyrzućcie w ciemność zewnętrzną; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
16
I posłali do Niego swoich uczniów z herodianami, mówiąc: Nauczycielu! Wiemy, że jesteś szczery, a drogi Bożej w prawdzie nauczasz, i nie zależy Ci na nikim; albowiem nie patrzysz na powierzchowność ludzi.
18
Ale Jezus poznał ich niegodziwość, dlatego powiedział: Dlaczego wystawiacie mnie na próbę, obłudnicy?
21
Powiedzieli do Niego: Cezara. Wtedy powiedział im: Oddawajcie więc to, co jest Cezara, Cezarowi, a to, co jest Boga, Bogu.
23
Tego dnia podeszli do Niego saduceusze, którzy mówią, że nie ma powstania z martwych, i pytali Go,
24
Mówiąc: Nauczycielu! Mojżesz powiedział: Jeżeli ktoś umrze nie mając dzieci, to jego brat prawem powinowactwa, ma poślubić jego żonę i wzbudzić potomstwo swojemu bratu.
25
Było więc u nas siedmiu braci; pierwszy pojął żonę i umarł, nie mając potomstwa, zostawił swoją żonę swojemu bratu.
28
Przy powstaniu z martwych więc, którego z tych siedmiu będzie żoną, gdyż wszyscy mieli ją za żonę?
30
Albowiem przy powstaniu z martwych ani nie poślubiają, ani są zaślubiane, ale są jak aniołowie Boży w niebie.
31
A co do powstania z martwych, czy nie czytaliście, co wam zostało powiedziane przez Boga, mówiącego:
37
A Jezus mu powiedział: Będziesz miłował PANA, Boga twojego, całym swoim sercem, i całą swoją duszą, i całą swoją myślą;
44
Powiedział PAN mojemu Panu: Siądź po mojej prawicy, aż położę Twoich nieprzyjaciół jako podnóżek pod Twoje stopy?
46
I nikt Mu nie mógł odpowiedzieć ani słowem, i od tego dnia, nikt nie ośmielił się Go więcej pytać.