5
Ponieważ jego dni są ustalone, liczba jego miesięcy jest u Ciebie; wyznaczyłeś mu kres, którego nie może przekroczyć.
7
Bo o ile dla drzewa jest nadzieja – jeśli zostaje ścięte, wtedy ponownie odrasta, a jego pęd nie przestaje rosnąć.
10
Ale gdy mężczyzna umiera i marnieje, a gdy wydaje ostatnie tchnienie, to gdzie jest ten człowiek?
12
Tak człowiek – legł i już nie wstanie, aż nie będzie niebios, nie ocknie się i nie zostanie obudzony ze swojego snu.
13
Obyś tak uczynił – ukrył mnie w Szeolu i schował, aż Twój gniew się odwróci, wyznaczył mi kres i wspomniał o mnie.
14
Jeśli mężczyzna umrze, czy ponownie zostanie ożywiony? Przez wszystkie dni mojej służby będę oczekiwał, aż nadejdzie moja zmiana.